czwartek, 2 marca 2017

human!Will Cipher (Reverse Falls) - zdj



Postać: human!Will Cipher 
Seria: Reverse Falls (AU)


Zdjęcia robione po Bykonie, zaraz wrzucę relację c: 












-_---:>.::...:.<:---_-





  


 

wtorek, 28 lutego 2017

Jan Matejko 'Stańczyk' - interpretacja obrazu

  Hej, przygotowałam dla was interpretacje obrazu Jana Matejki. Enjoy, they say. 

 Jan Matejko - ‘Stańczyk’

‘Odcienie Czerwieni’

     Obraz Jana Matejki powszechnie znany pod kryptonimem ‘Stańczyk’, tak naprawdę nosi tytuł „Stańczyk w czasie balu na dworze królowej Bony wobec straconego Smoleńska”. Został on namalowany w 1862 roku i odwołuje się do wydarzenia historycznego, a mianowicie XVI-wiecznej bitwy Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Moskiewskiego podczas wojny litewsko-moskiewskiej. Królestwo Polskie poniosło wtedy klęskę, na skutek czego, twierdza na smoleńsku skapitulowała.
     Od razu w oczy rzuca się postać błazna ubranego w czerwony strój wraz z czapką tego samego koloru, która ma na sobie przyszyte charakterystyczne dla przebierańca dzwoneczki. Siedzi on na drewnianym masywnym krześle z ciemnym karmazynowym obiciem. Jego postawa jest zmęczona, wręcz załamana, na co mogą wskazywać ręce oparte na podłokietnikach, splecione dłonie oraz pochylona w dół głowa. Mina brodatego Stańczyka jest zasmucona i zamyślona. Patrzy się on w pustkę przed sobą rozmyślając nad zaistniałą sytuacją braku zainteresowania ze strony królowej Bony, drugiej żony Zygmunta Starego, stanem Królestwa Polskiego. Stańczyk jest wyraźnie odizolowany od balu, którego urywek widać w prawym górnym rogu obrazu. Jego porzucony atrybut leżący obok krzesła wskazuje na brak chęci zabawy z innymi gośćmi. Po lewej stronie błazna znajduje się stół przykryty płachtą, na którym leżą dokumenty prawdopodobnie odnoszące się do zaistniałej sytuacji porzucone i zapomniane podobnie jak własność komedianta. We wspomnianym już prawym górnym rogu bal trwa w najlepsze. Najwyraźniej widoczne są dwie bogato ubrane postacie - mężczyzna i kobieta pochłonięci w poufnej, najpewniej dosyć prywatnej rozmowie. Przy nich stoi mały błazen-karzeł próbujący ich zabawić. Gdy spojrzymy na lewą część malunku  zauważymy okno, przez które widać kawałek zamku pogrążonego w mroku nocy. 
     Całe dzieło pogrążone jest w ciemnych odcieniach czerwieni, brązu oraz odrobiny zieleni, jednak Stańczyk i dokumenty są wyeksponowane przez zastosowany przez malarza kontrast. Nastrój panujący na obrazie jest pesymistyczny i refleksyjny. Postawa Stańczyka zwraca uwagę na problem, z którym zmaga się jego ojczyzna i ukazuje patriotyzm, który w czasie powstawania malowidła miał motywować rodaków do takich działań w obliczu zaborców. Obecnie obraz można podziwiać w Muzeum Narodowym w Warszawie. 


~Itsu

niedziela, 26 lutego 2017

Esej - 'Dżuma'

Tym razem przedstawiam wam moje wypociny na temat dżumy. 

                                            ‘Zniszcz ziarna zła, bo wyrośnie i zniszczy ciebie.’

Dżuma to zło siedzące w każdym człowieku. U niektórych jest ono widoczne, u innych ukryte pod pozorami dobra, a u jeszcze innych nie ma go prawie wcale. Słowa Tarrou “każdy z nas nosi w sobie dżumę” czy Rieux “bakcyl dżumy nigdy nie umiera” to metafory, mające na celu uświadomienie ludzi, że zło będzie towarzyszyć im zawsze. 
Czym ono w ogóle jest?  Zło to przeciwieństwo dobra, jego zakłócenie, nieobecność czy nieistnienie, ale też nie czynienie dobra. Każdy z nas ma je w sobie w mniejszym lub w większym. Ludzie nie są nieskazitelnymi istotami. W każdym z nas tkwi nienawiść, mroczne żądze czy też  krótkotrwała chęć skrzywdzenia drugiego człowieka. Jednak stanęliśmy na tak wysokim szczeblu ewolucyjnym, że dzięki wykształceniu moralności i sumienia potrafimy przynajmniej częściowo zapanować nad tą "złą" częścią człowieczeństwa. Jednak nadal siedzi ona w nas i nie jesteśmy w stanie jej się pozbyć do końca.  Zło zabija w ludziach empatię, życzliwość czy zwykłą chęć pomocy bliźniemu. Czy zauważyliście jak sobie nie radzą, gdy wokół zapanuje chaos? Jak nagle moralność ich opuszcza, by zastąpiły ją zwierzęce instynkty? Rieux opisywał właśnie takie zachowania. W pewnym momencie społeczeństwo przestało posiadać jakiekolwiek ludzkie odruchy. Wszyscy zamykali się w domach, nie pomagali sobie nawzajem. Takie emocje jak miłość czy współczucie zniknęły. Ludzie stracili nadzieję na poprawę sytuacji. Wystarczył chwilowy kryzys w postaci choroby by zapomnieli o sobie, a najgorsze cechy zaczęły wychodzić na światło dzienne. Dopiero po otworzeniu bram miasta, zaczęto powracać do dawniejszego stylu życia, świętować. Wszyscy nagle stali się dla siebie dobrzy pomocni. Podsumowując, gdy sytuacja jest pozytywna i panuje dobrobyt ludzie okazują dobro, ale gdy jest ona nieciekawa, zamykają się w sobie, martwiąc się tylko o swoje interesy. Rieux widział te zmiany w zachowaniach mieszkańców i wiedział, że gdy choroba powróci, sytuacja się powtórzy i w obywatelach znów to ziarno zła wykiełkuje i rozrośnie się w nich wraz z rozwojem dżumy. Złe ziele najlepiej się krzewi. Czy poczuliście kiedyś pokusę zrobienia czegoś niezgodnego z prawem czy z moralnością? Czy nie mieliście ochoty podnieść banknotu, który wypadł jakiejś starszej pani i po prostu go sobie przywłaszczyć? Nie biliście się kiedyś z myślami czy go oddać czy nie? Ta chwila moralnej słabości to właśnie to zło zakorzenione w każdym z nas. Nigdy nie pozbędziemy się go do końca. Siedzi w każdym z nas i czeka na okazję, żeby się wydostać. Jest oczywiście możliwość zagłuszenia go. Czym? Dobrem. Zaczynając od pomocy mamie w zmywaniu naczyń po ratowanie komuś życia. Dobro jest trudniejsze od zła. Trzeba się czasem wysilić, żeby je czynić.  Niektórzy wierzący ludzie zadają sobie pytanie - jeżeli Bóg istnieje, to dlaczego pozwala istnienie zła? Jak mówił Joseph Conrad ‘Wiara w nadnaturalne pochodzenie zła jest zbyteczna. Ludzie sami umieją się zdobyć na każdą niegodziwość’. Bóg pozwolił na istnienie zła, ponieważ dał nam wolność wyboru. Pozwolił nam samym decydować o tym jaką drogę wybierzemy. Więc obwiniać Boga za zło, to jak obwiniać Go za to, że dał nam myśleć samodzielnie. 
    Nawet papież się spowiada. Czysto teoretycznie przecież tak dobry człowiek nie ma grzechów. To również potwierdza, że ten zalążek zła jest we wszystkich bez względu na wiek, pochodzenie czy status społeczny. W końcu wszyscy jesteśmy tylko ludźmi. Nie jesteśmy całkiem odporni na pokusy na drodze naszego życia. 

~Itsu

czwartek, 9 lutego 2017

teledysk 'HeavyDirtySoul'

-ODNOŚNIE NOWEGO TELEDYSKU DO 'HEAVYDIRTYSOUL'-

Większość ludzi mówi/pisze, że szału nie było, że mało Josha itp. Moim zdaniem wszystko było przemyślane i teraz postaram się zaprezentować mój punkt widzenia.

 -_---:>.::...::.<:---_-

Na początku widzimy Tylera na tylnym siedzeniu samochodu. Po kilku sekundach w kadrze pojawia się Josh, który ma zaciśnięte oczy i skupiony wyraz twarzy. Kamera po raz kolejny pokazuje nam wokalistę w samochodzie, po czym widzimy obraz z perspektywy szybko jadącego auta. Pojazd zmierza w kierunku grającego na perkusji Dun'a. Kilka metrów przed Josh'em od samochodu odpada koło. W ostatniej chwili przed zderzeniem auto omija perkusistę. Tyler po tym zdarzeniu ogląda się za siebie i przykłada rękę do serca. Wygląda na to, że Tyler poczuł ulgę. W tym momencie moi mili jeden z bębnów Josh'a zaczyna się palić. 

 -_---:>.::...::.<:---_-

Scena się powtarza i naszemu wokaliście znowu udaje się ominąć przyjaciela, ale tym razem widzimy, że autem kieruje czarna zakapturzona postać z dziwną aurą wokół siebie. Czyżby to był nasz Blurryface? Dla tych co nie wiedzą albo jeszcze nie zauważyli - Blurry to ucieleśnienie strachów i lęków Tylera. Chwilę później owa postać znika. W następnych scenach auto rozpada się na coraz więcej części i Jospeh wychyla się z niego śpiewając w stronę Josh'a 'Can you save my Heavy Dirty Soul?'. 

 -_---:>.::...::.<:---_-

I kolejne deja vu z pędzącym samochodem. Tym razem auto płonie, a Tyler wskakuje z niego idealnie przed Joshem. 
 -_---:>.::...::.<:---_-

Więc moja teoria jest taka, że Josh odpędza strachy i lęki Tylera (przedstawione jako Blurryface). Josh to pewnego rodzaju anioł (biała koszulka może to symbolizować + żółte włosy przypominające aureolę), który opiekuje się Tylerem.
 -_---:>.::...::.<:---_-

Pod koniec dnia (akcja teledysku dzieje się od świtu do zmierzchu) Tyler zawsze pozbywa się Blurryface'a. 

 -_---:>.::...::.<:---_-

Jeszcze warto zwrócić uwagę na zwalniającą kamerę w momentach kiedy są kadry z naszym perkusistą. Ma to na celu podkreślenie danej sceny, w tym wypadku Josha. 

 -_---:>.::...::.<:---_-

Pogadajmy teraz o ogniu i Josh'u.

Samochód płonie = Blurryface znika.  Samochód według mnie to klatka, w której uwięził Tyler'a Blurryface - kieruje nią.

 -_---:>.::...::.<:---_-

Przyjrzyjmy się temu wszystkiemu jeszcze bardziej. W momencie kiedy pojawia się Josh pojawia się ogień. Ogień ma wiele znaczeń, ale mi najbardziej pasują te - intensywne uczucie/pasja oraz moc. Co się dzieje, gdy żółtowłosy chłopiec uderza mocniej w perkusję? Samochód się rozpada, Strach znika, Tyler staje się wolny.
 -_---:>.::...::.<:---_-

Dla przypomnienia akcja teledysku ma miejsce w Columbus, Ohio, czyli ich rodzinne miasto z ang. home town. Hometown? Znajome to, nie sądzicie. Oczywiście, że znajome przecież to ich piosnka. 
Przypomnijmy jej tekst --> http://www.tekstowo.pl/piosenka,twenty_one_pilots,hometown.html



 -_---:>.::...::.<:---_-

Ja przepraszam bardzo, ale co to ma być? 

I know, I know                                                                               
You can bring the fire, I can bring the bones                                 
I know, I know
You'll make the fire, my bones will make it grow

Wiem, wiem
Ty możesz przynieść ogień, ja mogę przynieść kości
Wiem, wiem
Ty rozpalisz ogień, moje kości wzniecą go 

EKHEM. 
Ogień jak już wspominałam to intensywne uczucie. A kości? Już mówię i objaśniam. 
I can feel it in my bones. - Czuję to w kościach. 
Zakorzenienie czegoś, danego uczucia? 
Może.

 -_---:>.::...::.<:---_-

We don't know, we don't know
How to put back the power in our soul
We don't know, we don't know
Where to find what once was in our bones

Nie wiemy, nie wiemy
Jak przywrócić z powrotem moc naszym duszom 
Nie wiemy, nie wiemy
Gdzie znaleźć to, co raz było w naszych kościach

To co było w waszych kościach, to było jakieś mocne uczucie, którego wam brak. W poprzednim opisywanym wersie, Tyler śpiewa o tym, że mogą je razem przywrócić.

 -_---:>.::...::.<:---_-

 Na koniec teledysku znów widać Tylera jak jedzie z zakapturzoną postacią samochodem o świcie. Według mnie Tyler codziennie zmaga się z Blurryface'em i codziennie, dzięki Joshowi sobie z nim radzi. 


źródła:
http://www.tekstowo.pl/piosenka,twenty_one_pilots,hometown.html
 tu macie teledysk --> https://www.youtube.com/watch?v=r_9Kf0D5BTs


czwartek, 19 stycznia 2017

Bored #1

Z powodu nudy i braku czasu na cokolwiek, wpadłam na cudowny i niesamowity pomysł zrobienia czegoś, co skutecznie odciągnęło mnie od nauki i wszystkiego nauko-podobnego. Mowa tu o zabawie make-up'em. Oto rezultaty.

Użyte produkty:
- eyeliner -  'Eye Artist Liquid Liner Stimulong serum' 5352 by Astor
- mascara - 'Scandaleyes xxTreme' 5049 by Rimmel
- paletki do oczu
 1) 'Neutral Eyeshadow Palette' by wibo
 2) some random palette called something like W7 dunno
- 'eyeshadow base' ESB01 by NYX
- lipsticks
1)'The only 1' 800 under my spell by Rimmel
2)lipstick 906 by Inglot
- corector - 'FITme! 20 by Maybeline
- contur palette - '3Steps to perfect face' 02036 by wibo
- waterline liners
1)'X-ACT EYELINER. Back to white. Waterproof' by Manhattan
2) 'DREAM EYES Eyeliner' 401 by Golden Rose
- lipliner - 'DREAM LIPS Lipliner 520 by Golden Rose












wtorek, 17 stycznia 2017

Chloe Price (Life is Strange) - Sesja 2016 z AyanePolar Bear. Fot. Agnieszka Lemantowicz

Chloe Price - Instant Itsu




















                                        Max Caulfield - AyanePolarBear





















                                                FOTOGRAF AGNIESZKA LEMANTOWICZ






























refki mniej więcej










niedziela, 15 stycznia 2017

human!Bill Cipher (Gravity Falls) - sesja 2016 / meeting

human!Bill Cipher - Instant Itsu
















                                 
                                                Mabel Pines - Rosomak